Forum Skoda Superb
http://www.superbclub.pl/

Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.
http://www.superbclub.pl/viewtopic.php?f=46&t=45
Strona 113 z 114

Autor:  acidmk [ 24 cze 2018, o 15:49 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

Jak dla mnie colourlook zdecydowanie jest mistrzem :)

Autor:  leszekmw [ 25 cze 2018, o 08:34 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

co ile używacie colorlocka ?

Autor:  lukaszto [ 25 cze 2018, o 21:15 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

o przepraszam pomyliłem wątki w temacie "Pielęgnacja foteli skóra/alcantara" kolega pytał o Gliptone xD

Autor:  Enriquez [ 25 cze 2018, o 22:00 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

Tak się dba o limuzyny:

Obrazek

Autor:  acidmk [ 26 cze 2018, o 07:23 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

Olaboga :D:D a co to takie ta maszyna ;) nie idźcie tą drogą :P

Colourlock, czyszczenie plus nawilżenie co około 2, 3 miesiące max 2x w sezonie wiosna i przed zimą.

Autor:  Tom-Tdi [ 26 cze 2018, o 14:42 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

Nawet jest UV co by wosk szybciej wiązał się z blachą :)

Oby tylko tak się nie skończyło...

Obrazek

Autor:  CLO27 [ 26 cze 2018, o 18:28 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

Erni odp dał wątek do zamkniecia :lol:

Autor:  Ogonczyk [ 8 sie 2018, o 20:08 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

Cytuj:
Nie ma co popadać ze skrajności w skrajność... bawic się w jakiś tam detaling to przesada. Myć pod domem 2 -3 razy do roku jakiś wosk i tyle

Właśnie tak!
Moje poprzednie auta po 6- 7 latach wyglądały jak nowe- zawsze się na parkingu wyróżniały- wyglądały lepiej niż roczniaki. Nie było jeszcze car detailingu itp. Zasada była taka- najpierw dużo wody- zmyć piach (nic mnie nie obchodzi ekologia w tym zakresie- płacę i mam) szczotka czysta- jedna do lakieru, druga do kół i poniżej listew. Co chwilę otrząsanie szczotki, wymyć raz delikatnie, coś zostało poprawić potem- nic na siłę. Potem wosk (ja pamiętam Turtle wax) - ręcznie i flanela czysta "jedziesz"- no i był git!
Ja niestety jestem po operacji kręgosłupa, a dwa mam tak twardą wodę, że po wyschnięciu zostaje na szybach i lakierze kamień- i nie mogę- jeżdżę na szczoty i na ręczną- ktoś mi tam robi.
Ale sytuacja jest jasna- nikt nie zadba o Twoje auto jak Ty sam!
Byłem w US- coś tam robiłem i musiałem z czegoś żyć- pracowałem dla dealerów rozmaitych. Myłem auta- zdarzało się, że mycie ich sposobem- karcher na szybko, potem suszenie dużą irchą (przeciąga się i wyżyma) niszczyło nowy lakier "na raz"- generalnie nikt tego nie widział, ale kilka razy biały wóz był już porysowany po pierwszym myciu.
Do wszystkiego potrzebna jest obok sprzętu :evil: :evil: :evil: technika
Aha, nigdy nie jechać na myjnię nowym autem przez kila miechów...
Tak się wypowiedziałem, w sumie nic nowego...

Autor:  leszekmw [ 9 sie 2018, o 09:07 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

Ogonczyk napisał(a):
Byłem w US-

kurde ciepło daje się we znaki..pół godziny sie głowiłem na cholerę do skarbowego lazłeś.. :D

Ogonczyk napisał(a):
najpierw dużo wody

moja szkoła...zazwyczaj myję pod bieżącą wodą co kilak ruchów opłukując rekawicę..
i też moje wozy sie wyróżniają po latach..,

Autor:  Camillinhio [ 9 sie 2018, o 10:31 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

A ten najnowszy do tego bananową skórą :P

Autor:  leszekmw [ 10 sie 2018, o 10:52 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

haha...
kwestia przyzwyczajenia..
teraz wydaje mi sie świetna..
wielu osobom sie podoba , szczególne jak już wsiądą do środka.., w dodatku czyściutko mam zawsze , skóra też czyściutka , boczki itd..., boją sie zabrudzić.. :D
generalnie podoba im sie jazda 6..

Autor:  siemi1 [ 10 sie 2018, o 11:50 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

A co polecacie do nowego auta domowym sposobem? w listopadzie odbieram S3 kombi białą, podobno fabrycznie na lakierze jest jakiś pseudo wosk czy to prawda ze trzeba to najpierw jakoś zmyć aby wosk nakładać?
Auto Służbowe wiec kasy prywatnej nie będę ładował nie wiadomo jakiej ale sam takiego Fusso 99 do jasnych lakierów bym spróbował pytanie czy przyjechać do garażu podziemnego po odbiorze i kłaść o razu? czy oddac gdzies do podziemnego na mycie i tam samemu ręcznie tema woskiem dokończyć? pogoda sredniawa pewnie na takie zabiegi na dworze bedzie. wchodzi w gre ew umycie na myjce bezdotykowej po drugiej stronie ulicy gdzie blok i potem na podziemny zjechać na ręczną robote z woskiem?

Autor:  leszekmw [ 10 sie 2018, o 11:56 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

podobno ten fabryczny to najlepiej żyletką idzie..
kup sobie sonaxa brillant w płynie i tyle.

Autor:  s-e-b-e-b [ 10 sie 2018, o 14:07 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

siemi1...miałem podobne rozkminy...i poszło mycie, cleaner i COLLINITE 476...od stycznia leży i git...tyle, że wybrałem opcję dla leniwych i zrobił to ktoś za 150pln :)

Autor:  Ogonczyk [ 12 sie 2018, o 18:07 ]
Tytuł:  Re: Watek, o tym jak dbac o nasze limuzyny.

Cytuj:
kurde ciepło daje się we znaki..pół godziny sie głowiłem na cholerę do skarbowego lazłeś..

zapomniałem "A" - moja wina, zwykle po drinku piszę- sorry, ale mnie Rozbawiłeś z tym skarbowym...

Strona 113 z 114 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/